• Wpisów: 129
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:19
  • Licznik odwiedzin: 9 402 / 1450 dni
 
wolfbloodersxxx
 
,,Jak nie wrócą, to będe u Ciebie!"
-Ja właśnie szłam po ciebie. Umówiliśmy się że przyjde po ciebie.-powiedziałam
-Widocznie zapomniałem.-powiedział
-Wilczek z tych zapominalskich wilczków.-powiedziałam uśmiechając się
-Weź przestań się nabijać, wilczku z tych wilczków humorzastych.-powiedział śmiejąc się
-Teraz to ty przeginasz.-powiedziałam
-Dobra. Gdzie idziemy?-spytał
-Do Berniego, do lasu i nie wiem gdzie jeszcze.-uśmiechnęłam się-Właśnie! Zapomniałam, ci wczoraj oddać kurtkę.
-Dzięki.-wziął ode mnie swoją kurtkę, nażucił na siebie i mnie przytulił ja oczywiście odwzajemniłam przytulenie. Słyszałam jak niektórzy ludzie mówią do siebie Maddy Smith i jakiś chłopak? Jaka śliczna z nich para! Ciekawe skąd Smith wytrzasnęła sobie takiego chłopaka?
Gdy się od siebie odkleiliśmy objęliśmy się i poszliśmy.
-,,Jaka śliczna z nich para"-powiedzieliśmy razem
-Słyszałeś to?-spytałam
-Trudno byłoby nie usłyszeć. Przecież jestem tak jak ty wilkokrwistym.-uśmiechnął się
NARRATOR
Maddy i Rhydian poszli do Berniego, wypili gorącą czekoladę. W kawiarni również nie obyło się bez rozmów na ich temat. Oni się z tego tylko śmieli. W sercu jednak chcieli aby to było prawdą. Dawali ludziom powód aby tak mówili, przytulali się na ulicy i się obejmowali. Po godzinie podsłuchiwania i własnych rozmów poszli do lasu a właściwie pobiegli do lasu.
MADDY
Wyszliśmy z kawiarni i pobiegliśmy do lasu. Ja u celu byłam pierwsza.
-Ha, pierwsza!-powiedziałam śmiejąc się
-Maddy, ty oszukujesz wystartowujesz 10sekund przed powiedzeniem start!-powiedział
-E tam.-powiedziałam. Włuczyliśmy się już po lesie z dobre 2godziny, aż się zrobiło ciemno.
-Maddy, mam takie pytanie. Czy ty uwielbiasz chodzić po lesie?-spytał
-Szczerze? Kocham!-powiedziałam. Minęła kolejna godzina.
-Matko to już 19! Moi rodzice już wrócili!...

Nie możesz dodać komentarza.